Ranking płynów micelarnych!

3

Recenzja porównawcza kilku płynów micelarnych




W ciągu ostatnich kilku miesięcy testowałam kilka płynów micelarnych w różnych przedziałach cenowych. Dzisiaj nadszedł dzień kiedy mogę wyłonić zwycięzców i wielkich przegranych mojego prywatnego rankingu :-) Zacznę od tych które sprawdziły się najgorzej…


Ziaja Sopot spa (pojemność 200 ml, cena około 9 zł)



Niestety mimo wielu entuzjastycznych opinii jakie słyszałam na temat tego produktu-zawiodłam się. Po pierwsze nie spełnia on mojego podstawowego kryterium czyli nie zmywa dokładnie makijaży twarzy ani oczu! Zmycie zwykłego tuszu do rzęs tym kosmetykiem zajmuje mi trzy razy więcej czasu niż przy użyciu innych płynów do demakijażu. Nie sprawdził się również stosowany jako tonik ponieważ pozostawiał lepka warstwę na skórze i podrażniał ją. W skali od 1 do 5 ten produkt dostaje ode mnie jedynie 2 punkty. Jego cena jest niska i to może przyciągać jednak te 200 ml bardzo szybko znika z buteleczki, pewnie dlatego ,że trzeba kilka razy zmywać wacikiem oko by usunąć cały makijaż.


AA Therapy oczyszczanie i tonizacja (pojemność 250 ml, cena ok.27zł)



Ten płyn jest trochę podobny do poprzednika. Równie kiepsko zmywa makijaż, totalnie nie radzi sobie z tuszem do rzęs, nie mówiąc już o eyelinerze czy czarnej kredce! Faktem jest ,że nie podrażnił mojej skóry tak jak ziaja, ale też nie spełnił obietnic. Stosowany do samego tonizowania twarzy radzi sobie już troszkę lepiej, chociaż pozostawia tę lepką warstewkę ,która mnie nieco irytuje. Nie kupię go ponownie i stanowczo nie polecam!


Teraz  wyobraźcie sobie wielką przepaść jaka nastąpiła pomiędzy produktami powyżej a tymi które znajdują się poniżej …


Bioderma Sensibio H20 (pojemność 250 ml, cena ok. 60zł)



Wg mnie wszystkie zachwyty jakie można znaleźć w internecie na temat tego produktu są uzasadnione! Jest skierowany do cery wrażliwej i zdecydowanie zdaje egzamin wśród wszystkich wrażliwców. Podczas ostatniej sesji zdjęciowej kilka razy zmieniałam makijaż modelki  na potrzeby zdjęć za każdym razem używałam tego płynu i obyło się bez żadnych podrażnień! Jeśli wasze oczy są bardzo wrażliwe jest to zdecydowanie produkt dla Was. Nie ma zapachu, jest jak zaczarowana woda ,która bardzo dokładnie oczyszcza twarz z makijażu i kurzu! Jedynym jego minusem jest dosyć wygórowana cena.


Vichy Purete Thermale, (pojemność 200 ml, cena ok 48-50zł)



Właściwie to jest on bratem bliźniakiem biodermy. Również przeznaczony dla skóry i oczu wrażliwych. Tak samo skutecznie usuwa makijaż, razem z tuszem, eyelinerem itd! Nie ma zapachu i nie pozostawia na twarzy żadnej lepkiej warstwy. Skóra po jego użyciu jest mile odświeżona i uspokojona. Trudno mi ocenić ,który jest lepszy bioderam czy Vichy – dla mnie te dwa produkty są identyczne!


Podsumowując, myślę ,że płyny micelarne są stworzone dla osób, którym demakijaż sprawia problem w postaci podrażnień, pieczenia czy zatkanych porów. Mam poczucie ,że równie dobrze sprawdzą się u osób walczących ze skórą tłustą i trądzikiem ponieważ są one całkowicie pozbawione tłuszczu czy olejku i nie zatykają porów. Ja lubię je głównie ze względu na to ,że nie podrażniają moich dosyć wrażliwych oczu.


Dodam,że mam jeszcze kilka innych produktów w łazience ,które lubię stosować do demakijażu…



Bielenda Awokado oczy wrażliwe
O tym dwu fazowym płynie z bielendy już kiedyś wspominałam… nadal go używam i wciąż jestem bardzo zadowolona. Nie jest drogi, kosztuje ok 8 zł w rossmanie, jednak uwaga na tesco tam widziałam go za 11zł! Bardzo wydajny, wystarcza odrobina na waciku by pięknie usunąć cały makijaż oka bez podrażnień i zbednego pocierania powiek!


Lirene, żel nawilżający do mycia twarzy
Ten produkt również już się tutaj pojawiał. Muszę powiedzieć ,że bardzo lubię myć buzię żelami, właściwie od czasów liceum stosuję je regularnie i bardzo lubię uczucie świeżości jakie dzięki temu uzyskuję. Ten produkt lirene w zupełności mnie zadowala. Pięknie pachnie, nie podrażnia ani nie wysusza. Ma dobrą konsystencje, dosyć gęstą dzięki czemu nie spływa podczas masowania na twarzy. Przy tym kosztuje zaledwie 11 zł


Lirene, śmietanka do demakijażu
O tym produkcie jeszcze Wam nie wspominałam. Jest to odpowiednik mleczka do demakijażu. Zimą skóra lubi się przesuszać dlatego posiadaczką skóry suchej polecam stosowanie tego typu produktów usuwających makijaż. Śmietanka lirene jest przeznaczona do skóry wrażliwej. Nawilża, nie podrażnia wręcz mam wrażenie że koi moja skórę po całym dniu! Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Jestem pewna ,że kupię ją ponownie. To bardzo dobry produkt na zimę.


Jak widać bardzo polubiłam produkty Lirene, bo nie rujnują mojego portfela, spełniają moje oczekiwania i są Polskie a ja lubię wspierać naszą rodzimą gospodarkę :)


Mam nadzieję ,że taka recenzja porównawcza jest dla Was przydatna :-)


Na koniec jeszcze kilka ogłoszeń… Jutro lecę do frankfurtu na tydzień, w ciągu tego tygodnia raczej nie zamieszczę żadnego filmiku więc ulubieńcy października pojawią się z małym poślizgiem… Natomiast recenzja podkładu i pudru Vichy, którą Wam obiecałam ukaże się razem z filmikiem ulubieńcy :-)


z pozdrowieniami
Florence


 


 


Podziel się ze znajomymi!


Zaszufladkowane w:
  • Gość: pati, ip-47-24.zax.pl

    bardzo fajny i przydatny ten ranking :) ja teraz używamy płynu micelarnego z avene i bardzo go polecam, następnym razem muszę wypróbować bioderme :) pozdrawiam! i… udanego wyjazdu;)

  • http://swiatlatajacejmyszy.blogspot.com/ latajacamysz

    od niedawna podczytuję Twój blog – bardzo mi się podoba. Dziękuję za makijaż dla blondynek :) Odnośnie płynu Vichy jest rzeczywiście świetny, tylko bardzo szybko znika ;)

  • Gość: misha, iif66.internetdsl.tpnet.pl

    Florence, mogłabyś zamieścić linki do swoich sesji, czytam Twojego bloga od dawna i uwielbiam sledzić Twoje poczynania! Pozdrawiam i tak trzymaj! :)))




© FlorenceBeauty. Serwis opracowany przez WP-Expert

  • Facebook
  • Google+
  • YouTube
  • Bloglovin
  • Pinterest