Wieczorowa sukienka

13

Po tygodniowej ciszy wracam z wieczorowym strojem dnia. W ten weekend bawiliśmy na weselu. Ceremonia odbyła się w tym samym miejscu gdzie dwa lata temu powiedzieliśmy sobie tak. Kościółek na wyspie w Zwierzyńcu to magiczne i wyjątkowe dla nas miejsce…

DSC_0028

DSC_0029

DSC_0031
DSC_0058

DSC_0066

DSC_0069

DSC_0032

DSC_0079
DSC_0094

Sukienka asos.com
Szpilki hogl
Kolczyki sinbymannei

Buziaki :*******

Zaszufladkowane w: 13 komentarzy. Skomentuj

Pierwszy dzień lata

21

Pierwszy dzień lata nie był tak upalny jak mógłby być ;) Siedząc na starym mieście w Lublinie miałam wrażenie, że to raczej początek wiosny. Mimo to spędziliśmy bardzo przyjemne i relaksujące popołudnie. Uwielbiam niedziele kiedy niespiesznie celebrujemy wspólne chwile.

DSC_0014

DSC_0037

Bluzka i spodnie Zara
Sandały Venezia

DSC_0025

DSC_0032

DSC_0002

DSC_0071

DSC_0067

DSC_0010

DSC_0158

DSC_0153

DSC_0121

DSC_0092

DSC_0099

DSC_0095

DSC_0055

DSC_0147

DSC_0113

DSC_0161

Zaszufladkowane w: 21 komentarzy. Skomentuj

Sandały na lato

0

Nastało prawdziwe lato, zwiewne sukienki, szorty i lekkie bluzeczki poszły w ruch.  Wygodne letnie sandały są dla mnie bardzo ważną częścią garderoby. Skórzane buty są istotne podczas upałów szczególnie kiedy wybieramy się na wycieczki i czeka nas kilkugodzinne zwiedzanie. Dziś mały przegląd minimalistycznych sandałków na lato. Lubię markę Vagabond, mają świetne botki, jestem ciekawa czy sandały okażą się równie rewelacyjne podczas noszenia…

819021_1200_C

819021_1200_B

819014_1200_C 819014_1200_D

819020_1200_D 819020_1200_A

Jakie są wasze typy na lato ? :)

Zaszufladkowane w: Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj

Wygładzająca odżywka do włosów Sylveco.

2

Staram się regularnie recenzować kosmetyki, których używam. Takie posty  pomagają podczas zakupów, sama zanim skuszę się na nowy kosmetyk zerkam do sieci w poszukiwaniu opinii blogerek. Dziś kilka słów na temat wygładzającej odżywki do włosów Sylveco

DSC_0232

Pojemność produktu to 300 ml. Cena około 25 zł

Skład:
Woda, alkohol etylowy, ekstrakt z łopianu, cukier, olej z pestek winogron, oliwa z oliwek, gliceryna, kwas stearynowy, panthenol, glukozyd decylowy, olej arganowy, oleinian glicerolu, kwas mlekowy, guma guar, benzoesan sodu, betaina kokamidopropylowa, olejek sosnowy.

DSC_0237

DSC_0247

Konsystencja odżywki jest podobna do lnianej maski, którą opisywałam niedawno. Różnica jest taka, że odżywka jest bardziej lekka, przypomina krem. Podczas aplikacji może się wydawać zbytnio lekka dlatego łatwo przesadzić z ilością. Zwykle pozostawiam ją na pasmach na trzy do pięciu minut i dokładnie spłukuję.

Włosy po wysuszeniu są wyraźnie gładsze, połyskliwe, końce są odpowiednio nawilżone. Niestety wszystko odbywa się kosztem objętości fryzury. Próbowałam ograniczać aplikowaną ilość odżywki do minimum. Mimo to moje włosy już po kilku godzinach od mycia stają się mocno przeciążone, zbijają się w strączki i wyglądają smętnie.

Skład odżywki jest bardzo przyjemny i wiele od niej oczekiwałam. Na początku składu znajduje się łopian, który do tej pory miał świetne działanie na moją kapryśną skórę głowy. Jednak w przypadku tej odżywki aplikacja u nasady włosów kończy się tragicznym obciążeniem pasm.

Pozostaje mi aplikacja w formie zabiegu regenerującego przed myciem włosów. Myślę, że gdybym dodała jeszcze delikatny masaż skóry głowy odżywka mogłaby widocznie wzmocnić włosy i skórę. Będę ją jeszcze testowała w ten sposób.

Podsumowując wydaje mi się, że w przypadku włosów takich jak moje czyli cienkich i delikatnych odżywka nie będzie się dobrze sprawdzać.
Całkiem możliwe, że na bardzo suchych i gęstych włosach sprawdzi się znacznie lepiej…

Dajcie znać czy miałyście okazję ją testować?

 

Zaszufladkowane w: 2 komentarzy. Skomentuj


  • Facebook
  • Google+
  • YouTube
  • Bloglovin
  • Pinterest