Liguria #1

8

Dużo czasu upłynęło od mojego ostatniego posta. Wróciłam z Włoch kilka dni temu, ale walizka jest już spakowana na kolejny wyjazd. Blogowanie zeszło na drugi plan jednak jestem pewna, że wrócę do Was pełna pomysłów i inspiracji!

DSC_0085

DSC_0091

DSC_0118

DSC_0120

DSC_0175

DSC_0043

DSC_0047

Santa Margherita

DSC_0263

Top Mango
Spódniczka Zara

DSC_0347

DSC_0353

DSC_0358

DSC_0341
DSC_0362

DSC_0365Bransoletki AniaKruk
Sukienka Zara
Sandały Vagabond

DSC_0370

DSC_0438

DSC_0463

Spodenki Lee
Top Zara
Kapelusz Oysho
Naszyjnik Lilou

DSC_0475

DSC_0493

Finale Ligure

Zaszufladkowane w: 8 komentarzy. Skomentuj

Tangle Teezer Blow-Styling. Warto?

13

O nowości marki Tangle Teezer pewnie słyszałyście już wielokrotnie. Od kilku tygodni szczotka blow-styling regularnie pojawia się na blogach. Ja również uległam pokusie przetestowania tego wynalazku na swojej głowie. Zacznę od tego, że mam włosy cienkie, delikatne i zwykle suszę je przy pomocy okrągłej szczotki z naturalnym włosiem. W ten sposób modeluję moje włosy od wielu lat i myślę, że mam w tym niezłą wprawę. Od dawna chciałam się przekonać jakie rezultaty daje płaska szczotka modelująca.

Tangle Teezer Blow – Styling zamówiłam na stronie sklepu hairstore.pl. Jej cena po obniżce wynosi 64 złote. Posiadam wersję full paddle przeznaczoną do średnich i długich włosów. Szczotka wg opisu ma nie tylko pomagać przy suszeniu i modelowaniu włosów, ale również rozczesywać je bez szarpania i wyrywania. Efekt na włosach powinien być zbliżony do fryzury ułożonej przez profesjonalną rękę fryzjera.

DSC_0002

DSC_0003

DSC_0006
DSC_0012

DSC_0015

DSC_0016

Niestety szczotka już po wyjęciu z opakowania zawiodła moje oczekiwania. Okazuje się, ze jej igiełki wykonane są z bardzo twardego tworzywa, które nijak się mają do giętkich włosków oryginalnej TT lub do mojej szczotki z naturalnego włosia. Każdy kontakt tej szczotki ze skórą głowy powoduje nieprzyjemne uczucie podrażnienia. Co w zasadzie skreśla ją już na samym początku ze względu na moją wrażliwą skórę głowy. Czesanie szczotką powinno być przyjemnością a nie dyskomfortem.

Jeśli chodzi o rozczesywanie to z tym szczotka również sobie nie radzi. Zatrzymuje się na splątanym paśmie i nie jest w stanie go gładko rozczesać, dlatego za każdym razem gdy moje włosy splątały się w trakcie suszenia musiałam sięgnąć po grzebień. Znacznie wydłuża to proces modelowania włosów. Wiem, że głównym przeznaczeniem tej szczotki jest modelowanie i suszenie, ale jednak w trakcie tych czynności włosy też się plączą więc powinna dawać sobie rade również z rozczesaniem drobnych pasm.

Jeśli chodzi o samo modelowanie włosów. Plusy jakie widzę to prostowanie i wygładzenie pasm. Włosy są śliskie i nie puszą się.  Jednak bardzo podobny efekt jestem w stanie osiągnąć przy użyciu zwykłej okrągłej szczotki. Minusem TT jest fakt, że w moim przypadku zupełnie nie dodaje włosom objętości. W efekcie pasma są proste, ale fryzura wygląda dosyć płasko.

Przyznam szczerze, że zawiodłam się na tej nowości. Może oczekiwałam zbyt wiele, może moje włosy nie nadają się do tego typu szczotek. A może to kolejny gadżet, który tak naprawdę nic nie robi ?

Dajcie znać czy stosowałyście nowość TT i jakie są wasze wrażenia…

 

Zaszufladkowane w: 13 komentarzy. Skomentuj

Racuchy z cukinią.

3

Jestem nałogowym zjadaczem cukinii. Kocham to warzywo, szczególnie w wersji grillowanej. Ponieważ za kilka dni będziemy na wakacjach postanowiłam ograniczyć zaopatrzenie lodówki do minimum i wyjadać to co w niej jest. W ten sposób powstał przepis na genialne wytrawne racuchy! Nie spodziewałam się, że z resztek wyjdzie tak pyszny posiłek :)

Składniki na placki:

1 mała cukinia
200 gram mąki (użyłam pół na pół pełnoziarnistą i białą mąkę).
2 jajka
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
Łyżka oleju
1 mały kubeczek jogurtu naturalnego.
Pół szklanki mleka.
Szczypta soli
Suszone oregano
Świeżo zmielony pieprz.

Zaczynam od umycia i pokrojenia cukinii w talarki. Rozgrzewam patelnię do grillowania i delikatnie smaruję olejem. Układam plasterki cukinii i rumienię z obu stron.

W trakcie gdy cukinia się rumieni przygotowuję ciasto. Jogurt, mleko i jajka roztrzepuję na gładką masę, dodaję mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, szczyptę pieprzu i suszonego oregano. Na koniec dodaję łyżkę oleju i wszystko dokładnie mieszam drewnianą łyżką. Ciasto powinno mieć gęstą lekko kleistą konsystencję, jeśli jest zbyt lejące dodajcie więcej mąki.

Cukinię przekładam na talerz. Rozgrzewam patelnię naleśnikową i delikatnie smaruję pędzelkiem zamoczonym w oleju. Łyżką układam placuszki na patelni. Na każdym placuszku kładę jeden lub dwa plastry cukinii. Przewracam placki na drugą stronę i smażę na złoto.

Processed with VSCOcam with f2 preset

Processed with VSCOcam with f2 preset

Dodatki do placuszków:

Wędzony łosoś
Zielony ogórek gruntowy
Twarożek lub serek typu philadelphia
Jogurt naturalny
Sok z cytryny
Świeżo mielony pieprz
Świeży koperek, natka pietruszki i szczypiorek.

Serek mieszam z jogurtem, posiekanymi ziołami, przyprawiam pieprzem i solą. Ogórka kroję wzdłuż na cienkie plasterki przy pomocy obieraczki, skrapiam go sokiem z cytryny i posypuję pieprzem.

Na każdym racuchu robię kleks z serka, na to układam kawałki łososia, posypuję ziołami. Z boku układam zielonego ogórka i resztę grillowanej cukinii. Ostatni raz delikatnie skrapiam sokiem z cytryny i ścieram na tarce odrobinę skórki.

Processed with VSCOcam with f2 preset

Processed with VSCOcam with f2 preset

Lubicie wytrawne racuchy?

Buziaki :***

Zaszufladkowane w: 3 komentarzy. Skomentuj

Sierpniowa niedziela

4

Wczoraj wróciliśmy do domu bardzo późno, gdy padliśmy na kanapę zmęczeni i śpiący zastawiałam się czy nie oszaleliśmy. Zamiast w niedzielny poranek spać do południa, my zrywamy się z łóżka o 6.30 a godzinę później siedzimy w samochodzie i gnamy tam gdzie wszystko się zaczęło – do Krakowa. Jednak gdy przeglądam zdjęcia, przypominam sobie te wszystkie zabawne momenty z wczorajszego dnia – wiem już, że było warto. Dziękujemy Marcie i Szymonowi, którzy również pokonali spory kawał drogi żeby dreptać z nami po Krakowie – polecamy się na przyszłość :)

DSC_0038

DSC_0028

DSC_0040

DSC_0041

DSC_0049

DSC_0055

DSC_0057

DSC_0080

DSC_0085

DSC_0099

DSC_0127DSC_0110

DSC_0140

DSC_0123

DSC_0162

DSC_0167Sukienka Zara
Torebka Venezia
Sandały Vagabond

DSC_0189

DSC_0199 DSC_0204

DSC_0216

DSC_0231

DSC_0258

DSC_0266

DSC_0283

DSC_0316

Miłego tygodnia !

Zaszufladkowane w: 4 komentarzy. Skomentuj


  • Facebook
  • Google+
  • YouTube
  • Bloglovin
  • Pinterest