Phenomé, krem intensywnie nawilżający.

8

Dziś będzie o kremie intensywnie nawilżającym Phenome. Kupiłam go na początku czerwca kiedy moja przesuszona cera prosiła o dobrą dawkę nawilżenia. Wcześniej nie miałam styczności z tą marką, skusił mnie naturalny skład i dobre opinie w sieci. Krem w regularniej cenie kosztuje 129 zł za 50 ml, cena jest wysoka. Warto poczekać na promocje, rabaty od czasu do czasu pojawiają się na stronie sklepu. Opakowanie wykonane jest z ciemnego szkła i posiada pompkę.

DSC_0049

DSC_0050

DSC_0052

Jak działa?   

Mam cerę mieszaną z tendencją do przesuszania i zaskórników w strefie T. Okazało się, że lato to zła pora na tak bogaty krem. Moja twarz bardzo się świeciła a makijaż spływał. Wówczas nakładałam go głównie na noc. Jednak z nadejściem chłodniejszych dni krem wrócił do łask. Stosuję go teraz regularnie i jestem bardzo zadowolona z efektów. Lubię jego konsystencję, jest treściwa, ale nie tłusta. Nie pozostawia klejącej warstwy. Twarz jest dobrze nawilżona, nie mam problemu z suchymi skórkami. Nie zapycha porów i nie powoduje powstawania wyprysków. Mam wrażenie, że koi i łagodzi zaczerwienienia. Dobrze współgra z moim  podkładem CC Bourjois.  Podsumowując jestem bardzo zadowolona z zakupu. Krem sumiennie nawilża, cera jest promienna i wygładzona. Pod koniec dnia nie mam uczucia ściągnięcia, które często towarzyszyło mi przy innych kremach.  Marka Phenome jest dla mnie atrakcyjna głównie ze względu na naturalne składy. Zdecydowanie mam ochotę na więcej.

Jestem ciekawa czy stosowałyście ten bądź inny produkt marki Phenome? Dajcie znać jakie są wasze wrażenia.

Buziaki

Florka

Zaszufladkowane w: 8 komentarzy. Skomentuj

Kosmetyki, których nie polecam…

15

Hej!

Jak się macie? Wczoraj udało mi się nagrać nowy filmik. Tym razem  opowiadam o produktach, które nie spełniły moich oczekiwań. Staram się robić przemyślane zakupy, zanim się na coś zdecyduję przeglądam recenzje i opinie. Mimo to czasem trafiam na buble…

DSC_0036

DSC_0037

DSC_0040

DSC_0042

DSC_0043

Czy zdarzyło wam się trafić na kosmetyki, które nie działają tak jak powinny…?

Buziaki
Florka :*

Zaszufladkowane w: 15 komentarzy. Skomentuj

Tydzień w zdjęciach #5

37

Hej! Mam nadzieję, że miło spędzacie weekend. Zapraszam na kolejną porcję zdjęć z minionego tygodnia. Jak zwykle dominuje jedzenie…

DSC_0002

IMAG2195

Twaróg na śniadanie. Kiedyś byłam fanką serków wiejskich, teraz czuję w nich sztuczność. Wolę prawdziwy ser w kostce.

DSC_0005

Figi <3

DSC_0006

Świeżo wyciśnięte witaminki – marchew, pomarańcza, jabłko.

DSC_0019

Na zdrowie :)

DSC_0002

Obiad w kilka minut. Penne, suszone i świeże pomidory, czosnek, chilli, oliwa z oliwek, prażony słonecznik i pestki dyni. Do tego świeża rukola i grana padano. Proste i pyszne.

IMAG2193

Papryki faszerowane indykiem, brązowym ryżem i warzywami. Smaczne, jesienne danie.

DSC_0056

DSC_0054

Pierwszy raz upiekłam ciasto bananowe. Dodałam suszone morele, żurawinę i orzechy włoskie. Odrobina cynamonu sprawiła, że ciasto miało lekko piernikowy posmak. Zamiast cukru użyłam syropu z agawy. Polecam!

DSC_0023

Kawa czy herbata ? Ja zawsze wybieram to drugie. Bardzo lubię liściastą earl grey  - ma niesamowity aromat.

DSC_0010

DSC_0012

DSC_0028

Lubię delikatne, mleczne lakiery. Będąc w Hebe skusiłam się na essie w odcieniu limo – scene. Skończył się mój ulubiony mademoiselle i miałam ochotę wypróbować coś nowego. Na zdjęciu dwie warstwy i top coat good to go.

IMAG2249

IMAG2254

Sezon na ciepłe szale uważam za otwarty.

IMAG2203

IMAG2262

Od kiedy mam grzywkę chętniej noszę związane włosy.

Bardzo często pytacie mnie co ćwiczę, ile razy w tygodniu itd. Pomyślałam, że przy okazji tego posta będę dla was robiła małe podsumowanie mojej aktywności fizycznej . W minionym tygodniu było tak:

Poniedziałek – Killer ( najlepszy sposób na pozbycie się negatywnych emocji).
Wtorek – Turbo Wyzwanie (szybkie tempo sprawia, że nie mam czasu myśleć o zmęczeniu).
Środa – Extra figura, trening z serii Total fitness (średni poziom trudności).
Czwartek – tylko rower.
Piątek – trening dla Detocell Akademy plus 10 minutowy trening na płaski brzuch z blogilates.
Sobota – Model look, kolejny trening z serii Total fitness. Świetny dla początkujących. Można się przy nim zrelaksować i wyciszyć :)

Wszystkie te zestawy oprócz turbo wyzwania znajdziecie na youtube. Treningi wykonuję wieczorami, między godziną 18 – 21. Prócz tego codziennie śmigam na rowerze jeśli tylko pogoda na to pozwala.

życzę wam miłego weekendu!

Zaszufladkowane w: 37 komentarzy. Skomentuj

Piątek i nowości

10

Hej!

Jest piątkowy wieczór, za oknem deszczowo i mgliście. Wysprzątałam dom, zapaliłam świece i popijam zieloną herbatę. Za chwilę zabieram się za przygotowanie kolacji, ale wcześniej chciałam wrzucić krótki post. Wiecie, że uwielbiam wszelkie nowinki kosmetyczne do włosów. Moja przyjaciółka obdarowała mnie nowością L’biotica…

DSC_0034

DSC_0036

Odżywka do włosów ze spłukiwaniem. Przyznam, że od dawna czekałam na taki produkt w asortymencie tej marki. Nie zawsze mam czas na aplikację maski a balsamy działają ekspresowo. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się ta nowość.

DSC_0040

Dodatkowo zostałam obdarowana moim ulubieńcem, maską do włosów suchych i zniszczonych. Dziś zafundowałam mojej czuprynie spa. Przetrzymałam ją na włosach prawie 40 minut i wygląda na to, że było warto ;)

DSC_0047

Przy okazji dowiedziałam się, że ruszyła nowa strona biutiq.pl na której można znaleźć wszystkie produkty L’biotica i kilku innych marek. Zastanawiam się nad zakupem olejku do włosów Hask z olejem monoi.

Życzę miłego weekendu i zmykam przygotować twarożkowe placuszki na kolację !

(wpis nie jest sponsorowany)

Zaszufladkowane w: 10 komentarzy. Skomentuj



© FlorenceBeauty. Serwis opracowany przez WP-Expert

  • Facebook
  • Google+
  • YouTube
  • Bloglovin
  • Pinterest